czwartek, 27 listopada 2014

 Stał w oknie, spod kaptura wyrastały mu włosy, którymi wiatr rzucał mu na twarz. W ręcę trzymał papierosa. Gdy sie nim zaciągał, żar rozswietlal mu twarz, a gdy wypuszczał dym, wyglądało to tak, jakby dusza opuszczała jego ciało.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz