środa, 11 listopada 2015
Miłość
Każdy jest w życiu odrzucany. Ale nie każdy przez 6 lat życia. Jedyny przyjaciel wyjechał 3 lata temu. A tobie wciąż dokuczają. Śmieją się, z glanów które nosisz, z tego, w co wierzysz, z tego, że masz odwagę mówić to co myślisz. Z tego, że jesteś sobą. Potem przychodzi kolejny rozdział. Dziewczyny na ciebie lecą, a ty z tego korzystasz, wcześniej nie wiedziałeś co to znaczy "mieć branie". Pierwsza miłość-3 miesiące, druga-364 dni. Trzecia nieszczęśliwa, pełna krwi, łez, cierpienia. Czwarta przemknęła i już nikt o niej nie pamięta, oprócz niej, być może do dzisiaj płacze wieczorami.Coraz bardziej pokazujesz siebie, łańcuchy, pieszczochy, bunt. Kolejna oddaje się niemalże po tygodniu, a po miesiącu to już koniec, to jednak nie to kotku. Dojrzewasz, już wiesz czego chcesz i czego potrzebujesz. Krótki romans z zajęta dziewczyną, a jej chłopak otwiera ci oczy na to, co ty odpierdalasz. Bierzesz się w garść i w końcu dostrzegasz piękno i życzliwość,a nie tylko seks. Poznajesz cudowną dziewczynę, jesteś z nią. Poznajesz inną, i przyjaźnisz się z nią. Tylko. Kiedyś byś ją przeleciał, ale nie na tym świat polega. I jesteś szczęśliwy. Po raz pierwszy od 16 lat.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz