Znów wypadłem, jak z okna
wpadając w morze ognia
gniew popłynął w mych żyłach
furia zmieniła perspektywę
znów zrobiłem to pomimo siebie
nie widząc dobra roztrzaskałem serce
dłonie zbrukane krwią
przemieniły mnie w nie-siebie
ref. Kolejny raz, kolejny szał
ile razy już zatraciłem siebie
kolejny strzał, kolejny błąd
tyle już straciłem siebie
tyle cierpienia i bólu rozsiałem
choć do końca tego nie chciałem
znów straciłem ciebie
rozgniewałem siebie
chciałbym przerodzić gniew w swe zniszczenie
znów odnaleźć cząstkę siebie
by odzyskać spokój
rozprowadzić pokój
po całym swym ciele
i uzyskać znów zbawienie
ref. Kolejny raz, kolejny szał
ile razy już zatraciłem siebie
kolejny strzał, kolejny błąd
tyle już straciłem siebie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz