piątek, 19 czerwca 2015

Księga

Chciałem się otworzyć, pokazać swoją duszę. Zawsze mi mówili że muszę to zrobić gdy chcę pomocy. Być jak otwarta księga. Ale prawda jest taka że otwartą księgę najłatwiej zapisać, zmienić. Nie ma ludzi życzliwych, każdy chcę Cię zmienić, dostosować pod swoje marzenia, zadania. I to dziwne uczucie gdy demon pomaga ci więcej niż "przyjaciele". Zamykasz księgę swojej duszy. Otwierasz ją tylko przed sobą, swoimi demonami i aniołami. A ty, jesteś moim aniołem czy demonem? Dusza ludzka jest nieśmiertelna, do czasu.

Dziwnie jest pisać w eter nie wiedząc nawet czy chociażby jedna osoba to przeczyta. Czy to ma w ogóle jakiś sens?

Dzień

Ból dopadł mnie
dzień którego nie pamiętam
Odbił się o czaszkę i dno mojego serca
Rzucił mnie w mrok i odmęty mego chłodu
Nie wiedziałem czy znów podniosę się do boju


Jaki był ten dzień
Czy coś zmienił we mnie
odmienił mój świat
Czy rozsypał mnie w proch
Dzisiaj wciąż nie ogarniam
Co wydarzyło się, że tak mnie zraniło
I zamknęło mnie

Świat uśpił mnie
I próbował zabić
raniąc włócznią serce me
Zatajając prawdę, okłamując mnie
Prawda ponoć boli, lecz niepewność niby nie?

Jaki był ten dzień
Czy coś zmienił we mnie
odmienił mój świat
Czy rozsypał mnie w proch
Dzisiaj wciąż nie ogarniam
Co wydarzyło sie, że tak mnie zraniło
I zamknęło mnie

Uczucia płyną pokryte czernią
korozja wdarła się w dusze
Demony obudziły się
tnąc ciało me

Jaki był ten dzień
Czy coś zmienił we mnie
odmienił mój świat
Czy rozsypał mnie w proch
Dzisiaj wciąż nie ogarniam
Co wydarzyło się, że tak mnie zraniło
I zamknęło mnie

Sam sobie sterem, żeglarzem i okrętem
Lecz ty wiatrem mym pchającym mnie do przodu
Czy można znienawidzić cię
Bo zdmuchnęłaś mały płomień tlący w środku mnie
Jedyna wiaro, miłości i nadziejo ma
Nie odrzucę cię, pomimo tego dnia