piątek, 6 lutego 2015

Drogi Pamiętniczku

drogi pamiętniczku: dzisiaj kąpałem się w gorącej wodzie...pierwszy raz od...? około miesiąca, w każdym rażę odkąd...zerwałem z żyletką. Sprawiło mi to taką samą przyjemność jak kiedyś; po 5 minutach musiałem wyjść...to i tak było za dużo, gdzie moja silna wola do walki z bólem? teraz siedzę i pisze do Ciebie, gorąca ciecz paruje ze mnie, zastanawiam się czy nie otworzyć okna, zapalić papierosa w pewnym sensie darowanego od kumpla...czy znowu się staczam? niby zerwałem ze swoim największym uzależnieniem, a to dowód siły, a jednak czuje się taki słaby jak nigdy, może to przez to, ze odzywają się poprzednie wcielenia? potrzebuje jej, chce, żeby tutaj była, leżała na łóżku, nawet spała, gdy ja to pisze, sama świadomość, że jest obok dodaje mi chęci do życia. Chyba w nocy się do niej wybiorę...ale nie wiem, czy ona tego chce...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz