Wiesz co teraz czuje? Pustkę. Nie wiem
co mam robić, nawet nie wiem czego mi się nie chce. Moja dusza
siedzi uśpiona, zostawiła mnie samego. Moje myśli wyfrunęły ze
mnie i uciekły przez zamknięte okno. Poszedłbym spać, ale wiem że
nie zasnę. Wziąłbym gitarę, ale wiem że zaraz ja odłożę. Słucham
muzyki, ale nie wypełnia mnie ona, nie może przebić się przez
pustkę. Jakiś smęt a7x, nie mam siły go przełączyć, solówka,
piękna, ale nie unosi mnie tak jak zawsze, wbija jeszcze bardziej w
ziemie. Co się ze mną dzieje? Po prostu moje serce jest za daleko.
Podobno serce wampira jest w osobie którą kocha. A serce zawsze
powinno być przy tobie. Zawsze chciałem oczyścić umysł, teraz
chce go wypełnić. Myśli spływają po dłoniach lądując w postaci
napięcia na dysku. Wszystko co czuje wypłynęło nie wiadomo gdzie,
upadło na podłogę i przepadło niczym kostka od gitary. Co czynić
mam, gdy wola życia odpłynęła?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz